Babski weekend w Uniejowie

Miniony weekend upłynął pod znakiem wydarzeń dedykowanych Kobietom z okazji ich święta.

Dzień kobiet, babskie święto, święto dziewczyn, jakkolwiek je nazwiemy, jest świętem wyjątkowym tak samo jak wszystkie kobiety. Statycznie Dzień Kobiet jest drugim po Dniu Matki dniem, w którym notuje się najwyższą sprzedaż kwiatów. Nic więc dziwnego, że tak wyjątkowa okazja wymaga równie wyjątkowej oprawy. W Uniejowie stało się już tradycją, że weekend zbiegający się ze świętem Pań obfituje w wydarzenia organizowane przez Termy Uniejów oraz Uzdrowisko Termalne Uniejów, z myślą o Paniach i dla uczczenia ich święta.
W tym roku Panie mogły skorzystać m.in. ze zniżek na wejścia do kompleksu termalnego-basenowo oraz z kącika urody i porad dietetycznych w Klubie Nautilus. W sobotę 9 marca miały natomiast jedyną w swoim rodzaju okazję, aby odbyć program treningowy poprowadzony z Martyną Bielawską.
O 10.00 Sala Rycerska Zamku Arcybiskupów Gnieźnieńskich zamieniła się w salę fitness, gdzie licznie zebrane Panie odbyły trening z opaskami booty killer, pod bacznym okiem wyjątkowego gościa. Wiele Pań było zaskoczonych intensywnością przygotowanego zestawu ćwiczeń, jak również ich formułą – wiele z nich po raz pierwszy korzystało z opasek podczas treningu. Jednak Panie ćwiczyły dzielnie do samego końca, a mimo zmęczenia i wysiłku nie można im było odmówić braku uśmiechu czy dobrego humoru.
Martyna Bielawska jest czynną zawodniczą i reprezentantką w lekkoatletyce. Na swoim koncie ma wiele medali Mistrzostw Polski w trójskoku i skoku wzwyż. Kilkakrotnie reprezentowała Polskę na arenie międzynarodowej. Ponadto jest trenerem personalnym oraz instruktorem fitness. W ostatnich latach zyskała popularność ze względu na specjalny program treningowy z wykorzystaniem opasek kinetycznych.
„Zawsze podkreślam, że najważniejsze są: systematyczność, konsekwencja i ciężka praca, te cechy prowadzą do celu. Warto poświęcić choć około pół godziny dziennie, ale systematycznie, a efekty na pewno przyjdą” – skomentowała Pani Martyna, zapytana o jej sposób na formę i kondycję.
Po treningu nie zabrakło zdjęć pamiątkowych. Trenerka obiecała również, że jej wizyta, choć pierwsza w Uniejowie, z pewnością nie będzie ostatnia.