Strażacy ochotnicy podsumowują rok – ostatnie relacje

Relacją z ostatnich walnych zebrań strażackich w Brzezinach, Wieleninie oraz Spycimierzu kończymy cykl opisujący ubiegłoroczną działalność ochotniczych straży pożarnych na terenie gminy Uniejów. Z niniejszego artykułu oraz poprzednich wpisów, dowiedzą się Państwo ponadto o zmianach, jakie zaszły w zarządach poszczególnych jednostek, a także o planach druhów ochotników i założeniach do realizacji na rok 2019. Odnośniki do relacji z pozostałych walnych zebrań OSP znajdują się pod artykułem, na dole strony.

 

OSP Brzeziny

Strażacy w tej miejscowości spotkali się w piątek, 22 lutego br. Choć walne zebrania w tym roku nie mają charakteru sprawozdawczo – wyborczego, to w Brzezinach dokonano zmian w zarządzie jednostki. Związane jest to z rezygnacją z funkcji prezesa przez Piotra Kozłowskiego, który nie może łączyć jej z funkcją członka Zarządu Powiatu Poddębickiego. Nowym prezesem jednostki, liczącej 27 członków, został Piotr Matusiak. Do zarządu weszli ponadto: Damian Matusiak – naczelnik i pierwszy wiceprezes, Jerzy Matusiak – zastępca naczelnika, Mateusz Piłatowski – sekretarz, Dariusz Szymczak – skarbnik oraz Dawid Piłatowski – gospodarz. Do komisji rewizyjnej weszli: Tomasz Piłatowski (przewodniczący) oraz członkowie: Jan Piłatowski i Sebastian Stasiak.

Zarząd mocno się odmłodził – zauważa Piotr Kozłowski. – Z nowymi pomysłami, pod przewodnictwem aktywnego strażaka, jako prezesa, możemy z optymizmem patrzeć w przyszłość. Tym bardziej, że w ostatnim roku udało nam się uregulować sprawy związane z tytułem własności działki, na której stoi remiza. Procesu uwłaszczenia dokonała gmina. Dziś jest to już nasza własność pod zarządem gminy Uniejów, a nie Skarbu Państwa – uregulowanie spraw własnościowych ułatwi ochotnikom z Brzezin starania o dofinansowanie termomodernizacji strażnicy.

Reaktywowana w 2011 roku, po 40 latach niebytu, jednostka ma już się czym pochwalić. Druhowie od lat nie schodzą z podium gminnych zawodów sportowo – pożarniczych. Rok temu zajęli w nich 3. miejsce, a od dwóch lat nieprzerwanie są halowymi mistrzami w piłce nożnej drużyn strażackich gminy Uniejów.

 

OSP Wielenin

Walne zebranie ochotników z jednostki w Wieleninie odbyło się w sobotę, 23 lutego br. w budynku tamtejszej podstawówki. Brak ogrzewania w strażnicy uniemożliwia przeprowadzenie tego typu spotkań w komfortowych warunkach, dlatego druhowie chętnie skorzystali z gościnności dyrekcji szkoły, za co – za pośrednictwem niniejszego artykułu – pragną jeszcze raz podziękować p. Elżbiecie Goszczyk. Miniony rok był dla druhów czasem odpoczynku po – zorganizowanych latem 2017 roku – hucznych obchodach 100-lecia istnienia straży pożarnej w tej miejscowości. Nie oznacza to jednak, że w jednostce niewiele się działo:

– Czym możemy się pochwalić? A choćby tym, że za pieniądze za pierwsze półrocze, które druhowie otrzymują w ramach ekwiwalentu za wyjazdy do akcji oraz na szkolenia, kupiliśmy sprzęt strażacki – podkreśla Bogdan Marciniak, prezes OSP w Wieleninie. – Mam na myśli rozsuwaną drabinę (2 razy po 18 szczebli) oraz urządzenie do podtrzymywania prądu w akumulatorach. Ja to nazywam automatyczny prostownik, który sprawia, że baterie w samochodzie są zawsze w 100 procentach sprawne. Z pieniędzy od druhów kupiliśmy też drobne wyposażenie do samochodu: prądnicę pianową, oświetlenie led schowków oraz zewnętrznej części auta.

A jeśli już jesteśmy w temacie samochodu, to podczas sprawnie przeprowadzonego zebrania, pojawił się temat zakupu nowego wozu gaśniczego dla wielenińskiej jednostki. Obecnie użytkowany przez strażaków Jelcz 0O4, choć dosyć dobrze wygląda, jest już mocno wiekowym pojazdem (rok produkcji wozu 1983). Zarząd straży z Wielenina już poczynił starania o pozyskanie nowego samochodu. Teraz pozostaje tylko czekać na odpowiedź, czy dotacja na auto zostanie przyznana.

– Plany mamy duże, bo chcielibyśmy też zakupić aparaty do ochrony dróg oddechowych – mówi prezes Marciniak. – To bardzo ważne ze względu na rozbudowujący się zakład K-Flex w Wieleninie Kolonii. Odpukać, ale gdyby doszło tam do jakiegoś pożaru, to bez takiego aparatu nie ma wejścia do środka.

Licząca 40 druhów jednostka (w tym 8 pań, 4 członków wspierających i 4 honorowych) w planach ma też włączenie OSP do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Sąsiedztwo fabryki wyrobów izolacyjnych K-Flex może im w tym wydatnie pomóc. Podczas sobotniego zebrania dokonano wyboru jednego z członków komisji rewizyjnej. Zmarłego Tadeusza Nowaka na tym stanowisku zastąpi Grzegorz Szafarz. W zebraniu – jako goście – uczestniczyli: Piotr Kozłowski, członek Zarządu Powiatu Poddębickiego; Wojciech Głowacki, radny Rady Miejskiej oraz Piotr Nita, członek Prezydium Zarządu Miejsko-Gminnego ZOSPRP w Uniejowie.

 

OSP Spycimierz

Walne zebranie strażackie w Spycimierzu odbyło się w sobotę, 2 marca o godz. 18.00 w strażnicy. Ostatnie tego typu spotkanie druhów – ochotników, zamykające tegoroczną serię sprawozdań w jednostkach OSP z terenu gminy Uniejów, rozpoczął krótki koncert w wykonaniu strażackiej orkiestry dętej, która już za rok świętować będzie 50-lecie istnienia. Po takim wprowadzeniu dalsza część walnego przebiegła sprawnie.

– W planie pracy założyliśmy organizację festiwalu orkiestr dętych oraz dożynki gminno – parafialne, które w tym roku odbędą się w Spycimierzu – mówi Stanisław Pełka, prezes OSP Spycimierz. – Nie zabraknie też ogniska w wigilię św. Jana. Muzycy z orkiestry wezmą w tym roku udział w szkoleniach oraz wzbogacą się o nowe kurtki oraz instrumenty. Straż do zrealizowania ma wniosek o wartości 35 tys. zł – większość środków na ten cel pochodzi z dofinansowania, pozyskanego dzięki bardzo dobrej współpracy gminy Uniejów z Lokalną Grupą Działania „PRYM”. Pieniędzy, w ramach projektu, wystarczy na 45 kurtek, natomiast za pozostałą kwotę (12,7 tys. zł) kupimy potrzebne instrumenty.

– Cały czas myślimy też o ,,imprezie na 102″, którą być może zorganizujemy za rok, wraz z jubileuszem orkiestry – zapowiada prezes Pełka – ta impreza to rekompensata za 100-lecie, które nam przepadło, bo okazało się, że nasza straż jest starsza niż myśleliśmy. Na razie trwa tłumaczenie spisanych ręcznie po niemiecku dokumentów. Pomaga nam w tym Krzysztof Urbaniak.

 

Relacje z innych walnych zebrań strażackich: