Nie możemy pomóc każdemu, ale każdy może pomóc komuś

Nie tylko poprzez wpłatę na konto fundacji czy przekazanie 1% podatku, ale biorąc aktywny udział w wydarzeniach kulturalnych i sportowych, oddając krew albo logując się w specjalnej grupie na facebooku ty także możesz pomagać 6-letniej Julitce Kowalskiej w walce z rakiem.

W najbliższą niedzielę 14 października, między godziną 9.00 a 13.00 w budynku Ochotniczej Straży Pożarnej w Uniejowie (sala na pierwszym piętrze), odbędzie się zbiórka krwi dla małej Julitki Kowalskiej, która od ponad roku dzielnie walczy o zdrowie, po zdiagnozowaniu u niej i wycięciu raka nerki. Jesienią ubiegłego roku Julitka przeszła dwa zabiegi usunięcia guza wraz z przerzutami, ale to dopiero początek długotrwałego leczenia, podczas którego będzie potrzebowała naszej pomocy.

Warto zaznaczyć, że zgodność grupy krwi dawców, którzy zadeklarują udział w akcji, nie jest warunkiem koniecznym. Julitka będzie miała zagwarantowaną w banku krwiodawstwa równowartość nadającej się do transfuzji krwi, która została oddana z określoną intencją. Każdy kto zechce pomóc Julitce, jest proszony o wcześniejszą telefoniczną deklarację. Dzięki uprzedzeniu organizatorów zbiórki o takim zamiarze, mamy pewność, że zostanie przygotowana odpowiednia ilość materiałów zabezpieczających zebraną krew. Zgłoszenia dawców są przyjmowane pod dwoma niniejszymi numerami: 781-349-055 lub 603-107-151. Z tego wynika, że niemal każda pełnoletnia i zdrowa osoba może pomóc Julitce wrócić do normalnego życia. Aby zwiększyć szansę na to, że pomoc będzie rzeczywiście skuteczna, należy jak najszybciej zgłosić swój udział i przyjść w niedzielę do punktu poboru krwi, stosując się do kilku podstawowych zaleceń:

“Nie musisz znać swojej grupy krwi – czytamy w broszurce informacyjnej. – Wystarczy, że w tym dniu zjesz lekkie śniadanie, wypijesz większą ilość wody i tuż przed oddaniem krwi powstrzymasz się od palenia papierosów. Koniecznie zabierz ze sobą dokument tożsamości ze zdjęciem.” Spośród wymogów formalnych, aby zostać dawcą należy mieć nie mniej niż 18 oraz nie więcej niż 65 lat, ważyć minimum 50 kg i cieszyć się dobrym zdrowiem.

Organizowana w niedzielę zbiórka krwi nie jest pierwszą inicjatywą na rzecz Julitki Kowalskiej. Leczenie nowotworów, zwłaszcza złośliwych – a takim przypadkiem był właśnie guz zdiagnozowany na jednej z nerek dziewczynki, trwa jeszcze długo po wycięciu zaatakowanych tkanek. W dodatku jest bardzo kosztowne, a niekiedy wymaga nawet wyjazdu za granicę – pobytu i terapii w ośrodkach oferujących niedostępne w Polsce metody leczenia. Dlatego, za pośrednictwem fundacji prowadzona jest stała zbiórka środków na leczenie Julitki. Dzięki pomocy rodziny i przyjaciół czy zaangażowaniu szkół przeprowadzono już kilka owocnych zbiórek pieniędzy oraz wydarzeń, mających na celu nagłośnienie sprawy. Jedną z takich imprez w ostatnim czasie był “Letni Turniej o Puchar Lata dla Juliki”, rozegrany 23 września br. na murawie Kompleksu Boisk Sportowych im. W. Smolarka w Uniejowie. Podczas tylko tych rozgrywek na leczenie Julitki zebrano ponad 1700 zł. Innym razem, korzystając z gościnności organizatorów “Majówki na polanie”, w charytatywnej aukcji zlicytowano przedmioty, vouchery, usługi itp., przekazane nieodpłatnie przez lokalne instytucje, przedsiębiorców i osoby prywatne. Całkowity zysk ze sprzedaży, czyli kwotę ponad 3 tysięcy złotych, przeznaczono na leczenie Julitki.

Teraz w podobny sposób – licytując lub przekazując na aukcję przedmioty i usługi – można pomóc Julitce na co dzień, bez względu na miejsce zamieszkania, co jest niewiarygodnie istotne dla osób, którym odległość lub obowiązki uniemożliwiły wzięcie udziału w wydarzeniach w Uniejowie. W Internecie cały czas trwa akcja, podczas której zbierane są środki na leczenie 6-letniej uniejowianki. Na facebooku powstała specjalna grupa ,,Pomóżmy Julitce!”, która działa jako otwarta platforma aukcyjna. Każdy z członków może zarówno coś kupić, jak i sprzedać, a całkowity zysk z tranzakcji idzie na konto fundacji, której podopieczną jest Julitka. Grupa liczy obecnie 2756-ciu członków, dzięki czemu zasięg zbiórki jest ogromny, a w akcję włączyły się także osoby publiczne, co jest nie bez znaczenia, ponieważ gadżety z ich autografami są licytowane  bardzo wysoko.