Razem o zdrowie dla Zbyszka

Nikt nie jest gotowy na to, że los w jednej chwili może wywrócić życie do góry nogami. Nikt z własnej woli nie wybiera trudnej drogi. Takie rzeczy się zdarzają. Zbyszek tez nie był na to gotowy, a jednak zdarzyło się najgorsze – pękł tętniak mózgu.

W Gminie Uniejów mało jest osób, którym Zbyszka trzeba przedstawiać. Zna go tutaj większość mieszkańców, a to za sprawą funkcji Sołtysa Lekaszyna, którą piastuje nieprzerwanie od 1996 roku.

Nikogo tutaj nie dziwi, że cieszy się dużym zaufaniem swoich mieszkańców, bo to przede wszystkim bardzo dobry i życzliwy człowiek. Wytrwały, pracowity i odpowiedzialny. Niezwykle zaangażowany w sprawy swojej społeczności i całej gminy. Urodzony organizator. Potrafi skupić wokół siebie ludzi i w niezwykły sposób ich integrować. Nie pamiętamy wydarzeń, na których zabrakłoby Zbyszka lub jego drużyny, reprezentującej sołectwo Lekaszyn, którą zawsze osobiście wspierał. Często brał udział w akcjach charytatywnych. Prywatnie kochający mąż i dumny ze swoich synów tata.

Zbyszek wydawał się być okazem zdrowia. Silny, rosły mężczyzna często biorący udział w zawodach sportowych, na co dzień pracujący fizycznie w swoim gospodarstwie rolnym. Jednak w głowie Zbyszka czaił się niewidzialny wróg.  W dniu 15.10.2020 roku zdarzyło się najgorsze. W głowie Zbyszka pękł tętniak, który dawał oznaki w postaci bólu głowy, wymiotów i sztywnienia karku, ale niestety objawy te przez lekarzy nie zostały prawidłowo zdiagnozowane, dopiero 4.11.2020r. odbyła się operacja zaklipsowania tętniaka i kraniotomia czołowo-skroniowa (pterionalna) lewostronna na otwartej czaszce.

Jakby było mało jednego nieszczęścia Zbyszka zarażono COVID-19, a potem bakterią Clostridioides difficile. W tym niezwykle krytycznym czasie była to kolejna trudność i kolejne ogromne obciążenie dla organizmu. Zarówno krwotok podpajęczynówkowy z pękniętego tętniaka, jak i same zabiegi oraz powikłania pooperacyjne i pocovidowe spowodowały, że musiał przebywać aż 5 miesięcy w szpitalu.

Operacje uratowały mu życie, ale nie zagwarantowały powrotu do zdrowia i sprawności. Zbyszek zmaga się z poważnymi uszkodzeniami neurologicznymi i przewlekłymi powikłaniami. Na szczęście Zbyszek to wojownik.  Ma w sobie ogromnego ducha walki. Otoczony opieką najbliższych robi duże postępy, ale czas powrotu do sprawności będzie bardzo długi. Odbył już pierwsze turnusy rehabilitacyjne. Niestety choroba odebrała mu możliwość zarobkowania, a długotrwała rehabilitacja jest niezwykle kosztowna i wymaga dużych nakładów finansowych.

Zbyszek potrzebuje kolejnych turnusów rehabilitacyjnych.  Dlatego w imieniu Zbyszka  i jego najbliższych prosimy o wpłaty. Zebrana kwota przekazana zostanie na dalsze leczenie i na zabiegi rehabilitacyjne.

Nie zostawiajmy Zbyszka i jego najbliższych samych w tym trudnym czasie.  Liczy się każda złotówka. Link do zbiórki poniżej:

Razem o zdrowie dla Zbyszka

Z góry dziękujemy za każde okazane serce i szczodrość!