Sparingiem z Wartą Poznań Widzew kończy obóz w Uniejowie

W środę piłkarze Widzewa podjęli pierwszoligową Wartę Poznań. Był to ostatni sparing rozegrany przez drużynę z Łodzi, która dziś kończy prawie dwutygodniowy obóz przygotowawczy w Uniejowie.

– Nie będę usprawiedliwiał wyniku zmęczeniem. Daliśmy dziś pograć wszystkim dostępnym zawodnikom, dużo było rotacji i to też powodowało różne sytuacje, których nie powinno być. Na pewno był to jednak wartościowy sparing, na tle solidnego pierwszoligowca, który walczy, jest nieustępliwy i potrafi wykorzystać swoje sytuacje – mówił po meczu Radosław Mroczkowski. – Powoli kończymy zgrupowanie i będziemy cementować skład, układając go pod typową osiemnastkę. W kolejnych meczach więcej minut będą dostawać ci zawodnicy, którzy powoli będą wygrywać rywalizację. Zespół bardzo solidnie przepracował obóz i na pewno czuje już jego trudy, ale nie ma się tym co podpierać – podsumował szkoleniowiec.

W pierwszych minutach meczu gra toczyła się głównie w środku pola. Widzew starał się konstruować ataki pozycyjne, a Warta – grać z kontry. Około 20. minuty dwukrotnie podań górą za plecy rywali spróbował Dario Kristo, jednak defensywa Warty była czujna. W 27. minucie z kontrą po rzucie wolnym wykonywanym przez poznaniaków wyszedł Konrad Gutowski – jego zagranie do Michaela Ameyawa było za mocne. Ameyaw w 36. minucie próbował zaskoczyć Adriana Lisa uderzeniem z pola karnego, ale zostało ono zablokowane przez obrońców gości. W 40. minucie z lewej strony w szesnastkę wrzucił piłkę Dario Kristo – strzał głową Przemysława Banaszaka był za lekki. Pod koniec pierwszej połowy po interwencji Łukasza Turzynieckiego w polu karnym sędzia początkowo wskazał na jedenasty metr boiska, ale po chwili zmienił decyzję – Jakub Kiełb zachował się zgodnie z zasadami fair play i przyznał, że przewinienia nie było.

Drugą odsłonę lepiej rozpoczęli goście. Ich atak najpierw przerwał Sebastian Zieleniecki, a później groźne podanie przeciął Marek Zuziak. W 59. minucie przewaga Warty została udokumentowana golem Adriana Cierpki, który płaskim strzałem pokonał Macieja Humerskiego. Łodzianie odpowiedzieli akcją z 63. minuty, kiedy po podaniu Kacpra Falona Marcin Pieńkowski przeniósł piłkę nad poprzeczką. W 68. minucie widzewiaków od straty drugiego gola uratowała jeszcze interwencja Sebastiana Zielenieckiego, ale chwilę później było już 0:2. Rzut karny podyktowany po faulu Daniela Mąki pewnie wykorzystał Krzysztof Biegański.

Widzew Łódź – Warta Poznań 0:2 (0:0)

Bramki:

0:1 – Adrian Cierpka (59’)

0:2 – Krzysztof Biegański (71’)

Widzew (I połowa): Patryk Wolański – Łukasz Turzyniecki, Daniel Tanżyna, Tomasz Wełna, Marcel Pięczek, Konrad Gutowski, Adam Radwański, Dario Kristo, Michael Ameyaw, Daniel Świderski (34’ Przemysław Banaszak), Filip Mihaljević.

Widzew (II połowa): Maciej Humerski – Łukasz Turzyniecki (61’ Marcel Pięczek, 75’ Simonas Paulius), Radosław Sylwestrzak, Sebastian Zieleniecki, Marek Zuziak, Marcin Pieńkowski, Maciej Kazimierowicz, Daniel Mąka, Kacper Falon, Przemysław Banaszak, Filip Mihaljević (61’ Daniel Świderski).

Warta (I połowa): Adrian Lis – Bartosz Kalupa, Martin Baran, Ondrej Vencl, Jakub Kiełb, Wojciech Fadecki, Artur Marciniak, Michał Grobelny, Siergiej Napołow, Hubert Sobol, Michał Żebrakowski.

Warta (II połowa): Tomasz Laskowski – Mateusz Wypych, Ondrej Vencl, Martin Baran, Grzegorz Szymusik, Artur Marciniak, Adrian Cierpka, Krzysztof Biegański, Robert Janicki, Michał Jakóbowski, Łukasz Spławski.

Kartki: Wełna, Sylwestrzak – Baran

Źródło: widzew.com