Tuż przed Sylwestrem mieszkańcy Rożniatowa świętowali wyjątkowy jubileusz. Dokładnie dwie dekady temu lokalna społeczność zyskała miejsce modlitwy, które do dziś stanowi duchowe centrum miejscowości.
Obchody upamiętniające 20-lecie istnienia kaplicy odbyły się 30 grudnia br. Spotkanie rozpoczęła uroczysta Msza Święta o godz. 16.00, która zgromadziła mieszkańców. W tym ważnym dniu Rożniatów gościł również przedstawicieli samorządu – w nabożeństwie i późniejszym spotkaniu udział wzięli m.in. Zastępca Burmistrza Mirosław Madajski, Przewodniczący Rady Miejskiej w Uniejowie – Tomasz Wójcik oraz Roman Dudkowski – Radny Rady Miejskiej, którzy swoją obecnością podkreślili znaczenie kaplicy dla lokalnej infrastruktury społecznej.



Od wizji do tradycji
Początki kaplicy datowane są na koniec 2005 roku, choć korzenie tej historii sięgają znacznie głębiej. Sam budynek ma za sobą barwną przeszłość – pierwotnie wzniesiony na potrzeby szkoły, po jej zamknięciu mieścił bar. Żadna z tych funkcji nie przetrwała jednak próby czasu. Dopiero idea utworzenia w tym miejscu kaplicy okazała się przysłowiowym „strzałem w dziesiątkę”. Uroczysta inauguracja odbyła się 31 grudnia 2005 roku, za kadencji ówczesnego proboszcza, księdza Józefa Waszaka. To właśnie wtedy ziściło się marzenie mieszkańców, a właściwie jednego z nich.
Inicjatorem całego przedsięwzięcia był pan Tadeusz Warych, były Radny Rady Miejskiej w Uniejowie. Jak sam wspomina, pomysł na miejsce kultu w miejscowości towarzyszył mu przez lata, od czasu służby wojskowej.
Wtedy sam uczęszczałem do podobnego miejsca, do którego przyjeżdżał ksiądz. Pomyślałem wówczas, jak wspaniale było przenieść ten wzorzec na grunt naszej miejscowości – opowiada pan Tadeusz.
Gdy budynek po dawnej szkole i barze opustoszał, myśl o kaplicy stawała się coraz bardziej wyraźna. Mimo pewnych wątpliwości dotyczących reakcji sąsiadów, pan Tadeusz postanowił działać. Udał się do burmistrza Józefa Kaczmarka, który od którego otrzymał „zielone światło”, pod warunkiem, że uda mu się zrealizować ambitną wizję. Poparcie włodarza Uniejowa utwierdziło pana Tadeusza, że warto podjąć ten trud.
Droga do celu nie była jednak wolna od przeszkód. Pierwsze rozmowy pan Warych podjął z ówczesnym proboszczem ks. Jerzym Krajewskim podczas dożynek w 2005 r. Duchowny wyraził aprobatę dla pomysłu, ale jego nagła śmierć w październiku tego samego roku postawiła przyszłość inicjatywy pod znakiem zapytania. Na szczęście nowy proboszcz ks. Józef Waszak odniósł się entuzjastycznie do projektu. Przekazał kaplicy tabernakulum, które wcześniej służyło w kościele parafialnym w Wieleninie.
Z renowacją tego cennego przedmiotu również wiąże się niezwykła historia. Pan Tadeusz udał się do firmy Profim w Turku z prośbą o odnowienie pordzewiałego, żelaznego tabernakulum.
Wszędzie odprawiano mnie z kwitkiem, od recepcji przez kolejne stanowiska. Tłumaczono mi, że firma zajmuje się produkcją masową a nie pojedynczymi zleceniami itd. Wróciłem z powrotem na recepcję i byłem już gotowy do wyjścia, gdy zatrzymał mnie pewien mężczyzna, pytając o powód mojej wizyty, jak również o sam przedmiot. Okazało się, że to sam dyrektor zakładu. Gdy usłyszał moją historię, nie tylko zgodził się pomóc, ale zlecił wykonanie renowacji zupełnie nieodpłatnie. Widocznie tak miało być – wspomina z uśmiechem były Radny.
Więcej niż budynek
Choć impuls do działania dał pan Tadeusz, złożoność zadania wymagała wsparcia. Pan Warych znalazł je u pani Danieli Kozińskiej i to właśnie tę dwójkę wskazuje się dziś jako autorów przedsięwzięcia. Wyjątkowy duet zmobilizował całą miejscowość do działania. Mieszkańcy własnym sumptem odnowili obiekt, zorganizowali zbiórki funduszy, choć jak podkreśla pan Tadeusz, kluczowe we wszystkim było przekazanie budynku i dlatego składa podziękowania Burmistrzowi za wsparcie i zaufanie.



Budynek w Rożniatowie stanowi obecnie ważny obiekt na mapie miejscowości. Oprócz kaplicy, jedno z pomieszczeń zaadaptowano na bibliotekę, a od ponad roku, stanowi siedzibę i zaplecze prężnie działającego Koła Gospodyń Wiejskich.
W ciągu tych 20 lat kaplica przestała być tylko punktem na mapie parafii. Stała się także naturalnym miejscem spotkań, wokół którego buduje się lokalna wspólnota. Choć kaplica administracyjnie podlega pod parafię w Wieleninie, przez dwie dekady wypracowała własną tożsamość. Obecnie duchową opiekę nad wiernymi sprawuje ksiądz proboszcz Jarosław Olszewicz, dbając o regularną posługę sakralną w miejscowości.
Dla postronnego obserwatora kaplica może wydawać się zwyczajnym obiektem, jednak dla mieszkańców Rożniatowa, jak również sąsiednich miejscowości (Rożniatowa Kolonii i Dąbrowy) ma ona ogromne znaczenie praktyczne i symboliczne. Fakt, że w każdą niedzielę oraz najważniejsze święta ksiądz dojeżdża bezpośrednio do miejscowości, jest nieocenionym wsparciem. To rozwiązanie służy m.in. osobom starszym i mającym trudności z poruszaniem się, dla których wyprawa do kościoła parafialnego w Wieleninie bywa dużym wyzwaniem logistycznym.



30 grudnia 2025 r. po zakończeniu liturgii uczestnicy jubileuszu mieli okazję do rozmów i wspomnień. Spotkanie pokazało, że kaplica w Rożniatowie to nie tylko mury, ale przede wszystkim ludzie, którzy o nią dbają i spotykają się w niej od 20 lat.
Słowa uznania i gorące podziękowania należą się sołtysom, wszystkim mieszkańcom oraz osobom dobrej woli, które przez te dwie dekady bezinteresownie dbały i nadal dbają o to miejsce, pielęgnując zarówno sam budynek, jak i panującą w nim atmosferę.
Co więcej, w ostatnim czasie pojawiła się realna szansą na przeprowadzenie gruntownej termomodernizacji obiektu. Złożony przez gminę wniosek znalazł się w puli środków przewidzianych na realizację inwestycji i został wstępnie zakwalifikowany do dofinansowania przez WFOŚiGW w Łodzi. To duża szansa na kompleksową modernizację energetyczną budynku Kaplicy, która przyczyni się do znaczącego obniżenia kosztów utrzymania obiektu oraz poprawy jego efektywności energetycznej i komfortu użytkowania.
A.Ow.