W ostatnich dniach odbyła się promocja najnowszej, a zarazem wieńczącej cykl publikacji książki ks. dr. Jerzego Jastrzębskiego. Premiera ostatniej części tryptyku jest okazją nie tylko do podsumowania pracy twórczej autora, ale także do głębszej refleksji nad poruszanymi przez niego tematami. Zaprosiliśmy ks. Jerzego do rozmowy o kulisach powstawania dzieła, inspiracjach oraz przesłaniu, które zostawia czytelnikom na kartach swojej literackiej drogi.
Co przekonało Księdza do wzięcia udziału w projekcie i zajęcia się postacią św. Bogumiła?
Moja relacja ze św. Bogumiłem zaczęła się dość prywatnie. Mój przyjaciel, ksiądz Andrzej, od wielu lat jest proboszczem w Uniejowie. Kiedy odwiedzałem go na kawę, postać Bogumiła zawsze mnie intrygowała. Czasem mówiłem nawet: „idę sobie pogadać z Bogumiłem”. Najpierw było to więc spotkanie na modlitwie, a gdy dowiedziałem się o nadchodzącym jubileuszu, zacząłem zgłębiać temat. Szybko zorientowałem się, że brakuje współczesnych publikacji na temat Bogumiła. Najwięcej pisał o nim nieżyjący już Adam Zdzisław Józefowicz (Towarzystwo Przyjaciół Uniejowa). Uznałem, że warto opowiedzieć tę historię na nowo, w sposób bardziej przystępny dla współczesnego czytelnika. Każde pokolenie ma przecież zadanie, by po swojemu opowiedzieć o tradycji, wierze i kulturze. Jubileusz to idealna okazja, by nie tylko odszukać fakty historyczne, ale zastanowić się, co Bóg mówi do nas dzisiaj poprzez postać Bogumiła. A mówi bardzo dużo.
Wspomniał Ksiądz, że znał Bogumiła już wcześniej. Skąd jednak pomysł na taką formę literacką – dlaczego właśnie tryptyk?
Powodów było kilka. Po pierwsze, Bóg jest Trójcą, a cyfra trzy jest w teologii uznawana za najdoskonalszą. Poprzez ten Jubileusz dziękujemy Bogu, więc ta symbolika była dla mnie ważna. Po drugie, zależało nam na podkreśleniu doniosłości samej rocznicy – takie wydarzenie wymaga czegoś więcej niż jednej publikacji. Istniał też aspekt praktyczny: gruba księga mogłaby zniechęcić osoby, które nie czytają regularnie. Trzy mniejsze książki są przystępniejsze.
Chciałem też, aby te publikacje prowadziły czytelnika do Boga poprzez trzy najpopularniejsze formy modlitwy w Kościele: różaniec, drogę krzyżową i litanię. Popularyzując postać Bogumiła, chcę zachęcić do modlitwy, która nie jest tylko zwróceniem się ku Stwórcy, ale też szukaniem odpowiedzi na pytanie: co Bóg mówi osobiście do mnie poprzez życie tego Świętego?
Czy na którymś z etapów tworzenia tej konstrukcji pojawiły się wyzwania?
Największym wyzwaniem było znalezienie trzech różnych sposobów opowiadania o tym samym życiu, tak aby każda część była świeża. Przykładowo, tworząc „Drogę Krzyżową z Bogumiłem”, posłużyłem się fragmentami Biblii oraz komentarzami o. Piotra Roztworowskiego, wybitnego mnicha i rekluza z XX wieku. Choć nie wszyscy go znają, św. Jan Paweł II uważał go za największego polskiego mistyka ubiegłego stulecia.
Czy o. Piotr Roztworowski miał być takim „współczesnym odpowiednikiem” Bogumiła?
Dokładnie tak. Ponieważ zachowało się niewiele słów samego św. Bogumiła, musimy rozważać przede wszystkim jego czyny. Szukałem więc współczesnego przewodnika, który rozumiałby drogę pustelniczą. Analogia między nimi jest uderzająca. Obaj pochodzili z zacnych rodów i pełnili ważne funkcje w Kościele. Ojciec Piotr, choć nie był arcybiskupem, odnowił opactwo w Tyńcu i klasztory kamedulskie. Pod koniec życia, podobnie jak św. Bogumił, dobrowolnie zrezygnował z prestiżu i aktywności, by zamurować się jako rekluz we Frascati pod Rzymem. Bogumił wprawdzie nie zamurował się, lecz wybrał puszczę. Co ważne, obaj mimo odosobnienia pozostali blisko ludzi – służyli radą, modlitwą i sakramentami tym, którzy ich o to prosili. Wypowiedzi o. Piotra pomagają nam więc zrozumieć duchowość Bogumiła w sposób bardziej współczesny.
Co Księdza najbardziej fascynuje w postaci św. Bogumiła?
Jego niezwykły balans życiowy. Bogumił rozumiał każdą fazę swojego życia. Jako chłopak rzetelnie się uczył, a potem potrafił wykorzystać zdobytą wiedzę w posłudze duszpasterskiej. Wiedział, że posiadany majątek służy czynieniu dobra – nie szastał pieniędzmi, ale budował i pomagał. Fascynujące jest to, że potrafił patrzeć na świat w skali mikro i makro. Z jednej strony dostrzegał prostych ludzi potrzebujących rozmowy i wsparcia, a z drugiej działał z ogromnym rozmachem. Po powrocie ze studiów w Paryżu potrafił przenieść najwyższą europejską teologię na grunt polski, szerząc kult maryjny i dbając o kulturę narodu w dobie rozbicia dzielnicowego. To on zainicjował i w dużym stopniu sfinansował budowę Drzwi Gnieźnieńskich, które do dziś mówią o naszej tożsamości.
Mimo tej wielkiej aktywności nigdy nie ograniczył się jedynie do funkcji działacza społecznego. Pozostał duchownym, który w obliczu prób nie wchodził w konflikty z władcami, lecz wybierał modlitwę i pokutę zamiast nieewangelicznych intryg. Cała jego aktywność wynikała z głębokiego zanurzenia w Bogu.
Jakie jest przesłanie tryptyku? Czy św. Bogumił może być nam bliski, czy jest raczej postacią „odrealnioną”?
Z Bogumiłem jest jak z pokarmem na talerzu – każdy musi sam zdecydować, co nałoży i co zje, by mieć siłę do życia. Jego biografia jest tak bogata, że każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli kogoś nie fascynuje eremita, może zainteresuje się nim jako miłośnikiem przyrody. Jeśli nie zakonnik, to może twórca kultury, pilny uczeń lub po prostu człowiek, który potrafił rozmawiać z każdym bez wynoszenia się nad innych.
Bogumił nie jest ponurym starcem, ale pogodnym mędrcem. Tryptyk stawia przed czytelnikiem triadę refleksji: pomyśl o życiu Bogumiła, pomyśl o Bogu (co On mówi do Ciebie?) i wreszcie – pomyśl o własnym życiu. Każdy, kto sięgnie po te książki, ma szansę, by w lustrze biografii św. Bogumiła, przeczytać nieco więcej o sobie samym.
Bardzo dziękujemy za rozmowę.
Ks. dr Jerzy Jastrzębski
Kapłan archidiecezji warszawskiej, doktor nauk teologicznych, ceniony kaznodzieja i publicysta. Jest absolwentem homiletyki na Uniwersytecie Jana Pawła II oraz retoryki na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Na co dzień wykłada homiletykę i pełni funkcję tutora w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie.
Jego praca naukowa i duszpasterska w dużej mierze koncentruje się na popularyzacji nauczania bł. kard. Stefana Wyszyńskiego – poświęcił mu swoją rozprawę doktorską oraz liczne publikacje, w tym wyróżnioną nagrodą Feniks książkę „Bł. Stefan Wyszyński. Prymas do odkrycia”.
Ks. Jerzy Jastrzębski jest autorem kilkunastu książek o tematyce religijnej (m.in. najnowszego tryptyku poświęconego św. Bogumiłowi i Maryi), rekolekcjonistą oraz twórcą podcastu „Miłość zawsze podnosi”. Prowadzi także serwis internetowy Skarbnica Jerzego, gdzie dzieli się swoimi rozważaniami i materiałami formacyjnymi.
A.Ow.