Gmina Uniejów od dawna kojarzy się z promocją zdrowego stylu życia, dlatego nikogo nie dziwi fakt, że uzdrowisko zostało sponsorem ostatniego meczu koszykarek Widzewa Łódź. Współpraca ta przynosi wymierne efekty, ponieważ drużyna prowadzona przez Małgorzatę Misiuk z sukcesem dotarła do półfinału rozgrywek, promując również markę sponsora.
Inwestycja w zespół Widzewianek to dowód na to, że Uniejów chętnie wspiera inicjatywy budujące pozytywne emocje, a awans do najlepszej czwórki sezonu jest potwierdzeniem, że warto stawiać na tę drużynę.
To właśnie z logotypem Uniejowa w tle rozegrał się niezwykle zacięty mecz półfinałowy w łódzkiej Zatoce Sportu. Choć spotkanie z ŁKS-em KK Łódź zakończyło się wynikiem 78:74 dla gospodyń, emocje sięgały zenitu do ostatnich sekund. Widzewianki od początku pokazały charakter, odpowiadając na skuteczne akcje rywalek celnymi rzutami z dystansu, w czym brylowały Julia Drop i Wiktoria Zasada. Mimo że po trzech kwartach strata była dość wyraźna, zawodniczki Widzewa udowodniły, że walka trwa do końcowego gwizdka.
Ostatnia część meczu była prawdziwym widowiskiem, w którym główną rolę odegrała Natalia Chałupka, zdobywczyni aż 27 punktów. Dzięki jej determinacji oraz wsparciu Natalii Panufnik i Zuzanny Urban, Widzewianki zniwelowały osiemnastopunktową stratę. Na dwie minuty przed końcem meczu na tablicy wyników pojawił się remis 74:74, co wywołało euforię na ławce Widzewa. Ostatecznie jednak to doświadczona Magdalena Szkop z ekipy ŁKS-u przechyliła szalę zwycięstwa na stronę gospodyń, celnie rzucając w samej końcówce.
Mimo tej minimalnej przegranej, sytuacja Widzewianek wciąż nie jest przesądzona. Jak powszechnie wiadomo, piłka jest okrągła, a sportowa złość po tak bliskim remisie może być najlepszym paliwem przed decydującym starciem. Szanse na awans do wielkiego finału są całkowicie realne, ponieważ już 25 kwietnia w Hali Parkowej odbędzie się rewanż. To właśnie tam, przy wsparciu swoich kibiców i sponsora z Uniejowa, koszykarki Widzewa spróbują odwrócić losy rywalizacji. Biorąc pod uwagę poziom gry obu drużyn, możemy spodziewać się emocjonującego wieczoru.
A.Ow.