Wczorajsza noc dostarczyła mieszkańcom Polski, w tym również okolic Uniejowa, niezapomnianych wrażeń. Niebo rozbłysło odcieniami głębokiej purpury, różu i zieleni, fundując widowisko, które zazwyczaj kojarzymy z daleką północą.
Zorza polarna (łac. aurora borealis) to efekt interakcji między Słońcem a naszą planetą. Mechanizm powstawania tego zjawiska można opisać w kilku krokach – na powierzchni Słońca dochodzi do wybuchów i tzw. koronalnych wyrzutów masy (CME). W przestrzeń kosmiczną zostaje wyrzucony obłok naładowanych cząstek (głównie elektronów i protonów), które pędzą w stronę Ziemi jako silny wiatr słoneczny. Kiedy cząstki docierają do Ziemi, uderzają w nasze pole magnetyczne, które kieruje je w stronę biegunów. W atmosferze cząstki te zderzają się z gazami (tlenem i azotem). To właśnie te zderzenia uwalniają energię w postaci światła. Tlen świeci na czerwono (na dużych wysokościach) i zielono. Azot daje barwy purpury i niebieskiego.
Czy to Islandia? Nie, to nasze podwórko
Wczorajsza burza geomagnetyczna była na tyle silna, że zjawisko było doskonale widoczne w centralnej części kraju, w tym nad Uniejowem. Jak to wyglądało w naszej okolicy? Mieszkańcy, którzy zdecydowali się opuścić rozświetlone centrum miasta i udali się w nieco ciemniejsze rejony, mogli podziwiać niebo mieniące się fioletem i różem. Największa intensywność przypadła na godziny nocne, kiedy to łuna była widoczna nawet gołym okiem jako jasne smugi na północnym horyzoncie.



Dzięki czystemu niebu i braku zachmurzenia, warunki do obserwacji były niemal idealne. Aparaty fotograficzne (nawet te w smartfonach z trybem nocnym) uchwyciły pionowe filary światła, które zdawały się „tańczyć” nad Uzdrowiskiem Termalnym. Ten niesamowity spektakl w swoim obiektywie uchwycił fotograf Darek Batarowicz, a dzięki jego uprzejmości efekty możecie Państwo zobaczyć na naszej stronie. Patrząc na zdjęcia, można ulec złudzeniu, że zostały wykonane na mroźnej Islandii czy norweskich fiordach. Tymczasem te niesamowite ujęcia pochodzą z naszej okolicy. Natura pokazała, że potrafi zamienić lokalny krajobraz w krainę z bajki.




Warto zaznaczyć, że Słońce znajduje się obecnie w fazie swojego maksimum aktywności. Oznacza to, że szanse na powtórkę takich widowisk w najbliższych miesiącach są wysokie. Jeśli usłyszycie o kolejnych rozbłyskach na Słońcu, szukajcie miejsc z dala od latarni ulicznych i patrzcie prosto na północ!
A.Ow.
foto: Darek Batarowicz, Wszelkie prawa zastrzeżone.